Te aniołki miały być inne ale przez przypadek ich sukieneczki są
takie jakie są ;). Przyznam że do chwili wyjęcia ich z pieca miałam
mieszane uczucia i sadziłam ze wyląduję w koszu. I byłam szczerze
zdziwione ;) że nie muszę tego robić ;D.
Wiatm Kolejna "leśna" patera. Tym razem płaska i gięta na formie a nie do formy - mała różnica która powoduje ze środek patery ma dodatkową fakturę ;). Pozdrawiam
Do zrobienia tych "kocich" fusetek - podstawek pod torebki herbaty - namówiła mnie klientka. Nie chciało mi się ich robić. Są małe i bałam się że nie będą ładnie się zgrzewały.A do tego nie mogłam znaleźć foremek w których mogłabym je robić ;). Ale wyszły całkiem fajne i cieszę sie że dałam się namówić ;)
tarasinko, nie wyrzucaj niczego do kosza, wiesz, że namiętnie zbieram twoje "śmieci" :)))
OdpowiedzUsuńAgatko mam już tyle tego ze muszę zrobić ostrą selekcję ;))) - nie mam już miejsca żeby upychać to moje "przydasie" ;D ale o Tobie pamiętam zawsze :)
OdpowiedzUsuńcudowne sukienki :) i cieszę się, że nie wylądowały w koszu
OdpowiedzUsuńHaart
www.haart.com.pl