Niedawno gawędziłam sobie na facebookowym czacie z Joasią . o palnikowych kotach, żabkach, jednorożcach ;) i o sówkach. To dzięki jej "inspiracji" i namowie zrobiłam te sówki.
Nie przypuszczałam że moje szklane szpilki będą cieszyły się takim zainteresowaniem ;). Wiele osób pytało mnie jak można je wykorzystać - ich funkcja może rzeczywiście nie jest tak oczywista jak to mnie się wydaje. W związku z tymi pytaniami dziś kilka prac w których wykorzystałam te moje szpilki :).
Za oknami jeszcze biało, zimno i ponuro...Wiosny jeszcze nie widać... A w mojej pracowni myślę o niej już od dłuższego czasu ;) I myślę nad nowymi rzeczami...:) Dziś, na początek słonie: broszki, wisiorki. Małe, kolorowe i wiosenne :)