Do zrobienia tych "kocich" fusetek - podstawek pod torebki herbaty - namówiła mnie klientka. Nie chciało mi się ich robić. Są małe i bałam się że nie będą ładnie się zgrzewały.A do tego nie mogłam znaleźć foremek w których mogłabym je robić ;). Ale wyszły całkiem fajne i cieszę sie że dałam się namówić ;)
to tak słodkie, że aż mniam :)
OdpowiedzUsuńa te pierwsze to są postawki - z tym bezbarwnym brzegiem, czy spodeczki takie?
OdpowiedzUsuńKasiu dodałam jedno zdjęcie - mam nadzieje że coś na nim widać ;). to są spodeczki z bezbarwnym, lekko podniesionym brzegiem
OdpowiedzUsuńa tak! teraz widać "o co kaman" ;P Cudowne :D Jak będziemy się wymieniać następnym razem to ja biorę taką muffinkę w błękicie! Cudo!
OdpowiedzUsuńBardzo ładne, w moim temacie :) A na początku myślałam, że to magnesy na lodówkę. Super takie szklane by były.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Myślałam nad magnesami ale strasznie dużo "dłubaniny" byłoby z nimi ;)
OdpowiedzUsuńZakochałam się w tym zestawie!!! Normalnie ZAKOCHAŁAM! BOSKI!
OdpowiedzUsuń