poniedziałek, 25 marca 2013

Pierwszy był Gustaw ;)

Jakiś czas temu zrobiłam zestaw "Gustaw"  składając się z czterech miseczek-kotków. Największą miskę i malutką fusetkę wkładam do pieca prawie podczas każdego wypału. Od pewnego czasu robię tak również z czwartą miseczką, tą która zajmuje miejsce pomiędzy fusetką i "normalną" miseczką  ;) ;)







2 komentarze:

  1. Zapraszam do mnie po wyróżnienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no i zakochałam się w tych kotach :)
    cudne :)

    OdpowiedzUsuń