niedziela, 24 lipca 2011

W czerwonych sukieneczkach...

Lubię ten odcień czerwieni. Jest uniwersalny - fajnie wygląda zarówno jako mały, kolorystyczny akcent jak i duża, dominująca płaszczyzna koloru.
Aniołki też nie wyglądają źle...;))).








3 komentarze:

  1. anioły są piękne! a wogóle to chciałam się pochwalić, że w końcu rozpakowałam kuchnię, w nowym domu, i wczoraj miałam przyjęcie- z ciastem na paterze Twojej roboty - w końcu moge z niej korzystać :) -i cały dzień ciepło o Tobie myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo się cieszę :D
    Twój kominek stoi wysoko na regale - nie przeżyłby spotkania z moim dzieckiem ;) - i jest niezwykle pomocny kiedy Kajtuś ma katarek :))))

    OdpowiedzUsuń